Warning: array_merge(): Argument #2 is not an array in /home/nostress/domains/nostressbaby.com/public_html/wp-content/plugins/cookie-notice/cookie-notice.php on line 102
z?e zachowanie dziecka -

Pani na mnie krzykn??a, czyli, R.K. #01

Przyk?ad „Pani na mnie krzykn??a” wymy?lony zosta? na potrzeby wprowadzenia was kochani, na czym b?d? polega?y rozmowy kontrolowane. Zapraszam

pani na mnie krzykn??a

Sytuacja w domu, dziecko wraca z przedszkola.
  • Dziecko – ale mi si? dzisiaj nie podoba?o
  • Mama – dlaczego co si? sta?o?
  • D – pani na mnie krzykn??a
  • M – a co zrobi?e??
  • D – nic ja tylko krzykn??em…
  • M – …no to po co krzycza?e?, w przedszkolu si? tak nie robi, grzeczny masz by? (tutaj, cz?sto dochodz? kary, typu szlaban na telewizj?, czy co? takiego, ale nie b?d?my okrutni)
  • D – jutro tam nie pójd?
  • M – pójdziesz i jeszcze przeprosisz pani?!

Co dziecko poczu?o? Mama nie wierzy w niewinno?? swojego malca, nie ma sk?onno?ci do zainteresowania si?, co faktycznie si? wydarzy?o, nakazuje mu przeprosi? pani? sama nie wiedz?c za co. Dziecko czuje si? osamotnione w ca?ej sytuacji, mama stworzy?a jakby wi?? z wychowawczyni? (bez rozmowy), a on zosta? ukarany bez wys?uchania, co mia? w tej sprawie do powiedzenia.

A przecie? mog?o by? inaczej
  • Dziecko – ale mi si? dzisiaj nie podoba?o
  • Mama – O naprawd?,
  • D – pani na mnie krzykn??a
  • M – Pewnie ta starsza, w okularach.
  • D – Tak w?a?nie ta
  • M – To nie dobrze
  • D – A to nie ja zabra?em stra?aka Julkowi, tylko on mi, a ja tylko krzykn??em, ?eby mi odda?
  • M – I wtedy pani krzykn??a na ciebie, ?e w przedszkolu tak si? nie zachowujemy.
  • D – No w?a?nie a jemu nic nie powiedzia?a, a to on by? nie grzeczny.
  • M – no widzisz synku tak si? czasami zdarza, pani ma was wielu do opieki i nie widzi wszystkiego. Jutro pójdziemy i powiemy co si? wydarzy?o, dobrze?
  • D – Dobrze, dzi?kuje mamo.

Mama ze zrozumieniem podesz?a do sytuacji z przedszkola, dajmy dziecku doj?? do s?owa, bez oceniania. Samo nam powie co si? sta?o, bez k?amania, bez kombinacji. To nie nastolatek, który b?dzie kr?ci?, jakby tu si? na imprez? wyrwa?, mówimy o przedszkolaku, który jeszcze tego nie potrafi, on tylko czeka aby kto?  go wys?ucha? i zrozumia? jego potrzeb? wyja?nienia sprawy. A kto ma to zrobi? jak nie mama, no albo tata oczywi?cie.

 

Sprawd? kolejny przyk?ad szybkich rozmów tutaj

 

Je?li spodoba?a ci si? ta rozmówka z dzieckiem, podziel si? prosz? na swoim profilu spo?eczno?ciowym. Dzi?kuje.

Profilaktyka przy buncie dwulatka

Bunt dziecka. Jak to w?a?ciwie wygl?da? Tu jak zawsze wszystko zale?y od dziecka, jeden b?dzie gryz?, p?aka? i kopa?, a inny k?óci? si?, wrzeszcza? i marudzi?. Je?li twoje dziecko chodzi ju? do przedszkola i nie do?wiadczy?a? powy?szych zachowa? to jeste? szcz??ciar?. Ale nie ciesz si? za wczasu ci??kie dni mog? jeszcze nadej??

Bunt dziecka

Sk?d si? to bierze? Z tego samego powodu z którego z?oszcz? si? kobiety…yyy… tzn: m??czy?ni tak?e:) Ze smutku, frustracji czasem z braku komunikacji mi?dzy dzieckiem a doros?ymi, chc? co? powiedzie? ale nie wiedz? jak to ubra? w s?owa, wi?c wpadaj? w pu?apk? nerwów i gotowe.

Czy mo?na temu zapobiec? Mo?na, a raczej mo?na spróbowa?. Pami?taj jednak! Nikt ci nie da gwarancji, ?e kilka wskazówek podanych ni?ej zapobiegn? tak zwanemu „buntowi dwulatka”. Na pewno bardziej pomog?, ani?eli zaszkodz?.

Lepiej zapobiega? ni? leczy?. Przeczytaj, spróbuj, daj zna? jak posz?o:)

Cierpliwo??, jak to ?adnie brzmi

Wiele dobrego mo?na o dzieciach powiedzie?, ale napewno nie to, ?e s? one cierpliwe. Zdarzaj? si? momenty w domu kiedy chcesz przeczyta? w spokoju gazet? lub porozmawia? przez telefon, ale si? nie da bo jest ONO. I to ono chce teraz, ju?, natychmiast twojej uwagi, picia, do toalety lub zabawk?. Tu zaczyna si? lekcja cierpliwo?ci dla dziecka, zamiast lecie? na ?eb na szyj?, spróbuj powiedzie?, ” daj mi 1 minutk?, zaraz do ciebie przyjd?”, poczekaj chwilk? i id?. Potem stopniowo wprowadzaj t? metod?, mimo pocz?tkowych oburze? malucha, szybko nauczy si? kontrolowa? swoje niezadowolenie przyzwyczai si?, a przy tym nauczy cierpliwo?ci, a wszyscy si? zgodz?, ?e to dobra cecha.

Pozytywne zachowania

Staraj si? zauwa?a? jego pozytywne zachowania i nie stro? od pochwa?, wszyscy je lubimy, szybciej w ten sposób zauwa?y co jest dobrym zachowaniem a co z?ym, ale nie zapominaj mówi? mu równie? o tym co zrobi?o ?le i nale?a?oby przeprosi?.

Dokonaj wyboru

Pozwól mu decydowa?, (oczywi?cie nie o wszystkim)  na przyk?ad w  kwestii wyboru spodni na spacer, lub mycia z?bów. Precyzuj pytanie, „umyjesz z?bki przed kapiel? czy po?” co? b?dzie musia?o wybra?, je?li dla odmiany zapytasz, ” chcesz teraz umy? z?bki?” odpowied? mo?e by? tylko jedna, NIE!

Ustal zanim zarz?dzisz

Dzieciaczki jak i doro?li nie lubi? nic co si? dzieje nagle. Idziesz do parku na zabaw?, to ustal z góry na jak d?ugo i powiedz o tym dziecku, a przed ko?cem przypominaj, jeszcze 5 minut i idziemy, jeszcze 2 etc. Nawet je?li  nie rozumie ono jeszcze czasu, to dotrze do niego, ?e czas up?ywa i zaraz b?dzie musia?o wraca? do domu.

Co nagle to po diable

Staraj si? unika? sytuacji w których twoje dziecko mo?e wpa?? w furi?, np: nie sk?adaj mu nagle puzzli, gdy brakuje mu trzech elementów do ko?ca, tylko dlatego, ?e nadesz?a godzina obiadu. Uprzed? go 5 minut wcze?niej, a nawet jak zje 10 minut pó?niej to nikomu to nie zaszkodzi i nikt z g?odu nie umrze.

Rozmowa. Lek na ca?e z?o. 

Poka? dziecku, ?e rozmowa jest dobrym sposobem na wyrzucenie z siebie emocji. Starszy ju? osesek, je?li potrafi mówi? na tyle dobrze, ?e jego babcia czasem nie wie co mu odpowiedzie?, mo?e ju? w s?owach wyrazi? swoj? frustracj?. Tutaj le?y to w naszych r?kach, ?eby odpowiednio reagowa? na takie emocje,. Nie mo?esz przecie? mówi? spokojnie i przytakuj?co do malca, który opowiada nerwowo co si? sta?o z jego ulubionym autkiem. Potraktuj jego problem tak samo jakby? zareagowa?a na swoj? zepsut?, dopiero co now? torebk? z Prady, albo innego Lidla. Oka? zainteresowanie, dziecko w zale?no?ci od twoich reakcji, ka?dym nast?pnym razem przyjdzie si? do ciebie wy?ali? ze swoich smutków czy problemów.

 

Musz? si? niestety odnie?? do tego ostatniego punktu. Nie zawsze jest tak, ?e te ka?de trudne chwile, mo?na wyrazi? w s?owach, owszem czasem tak, ale, nie mo?emy pokaza? naszym malcom, ?e nie maj? prawa do z?o?ci, ?e s? takie momenty w ?yciu, u dzieci tak?e, ?e trzeba to z siebie wyrzuci?, wykrzycze?, wyp?aka?. Tak jak my mamy chwile s?abo?ci, tak i dzieciom pozwólmy na to samo, w ko?cu s? to istoty reaguj?ce emocjami, tak samo jak rodzice.