Warning: array_merge(): Argument #2 is not an array in /home/nostress/domains/nostressbaby.com/public_html/wp-content/plugins/cookie-notice/cookie-notice.php on line 102
rozwój dziecka -

Co musisz zrobi?, ?eby twoje dziecko nie narzeka?o?

1 Comment

Podzi?kowanie i wst?p, nie zwi?zany z tekstem poni?ej

Zaczynaj?c pisanie tego bloga wiedzia?em, ?e b?d? to posty, oparte wy??cznie na moich do?wiadczeniach z wychowaniem tylko jednego dziecka (narazie). Nie ma co si? oszukiwa?, ka?dy kto ma dziecko, mo?e zosta? takim samym, albo i lepszym „pisarzem” jak ja. Dos?ownie ka?dy. Jak ?piewa? klasyk „Pisa? ka?dy mo?e, troch? lepiej, lub troch? gorzej, ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi”  (zamiast pisa? by?o ?piewa? 🙂

Dlatego ogromnie si? ciesz?, ?e pomimo braku czasu, oraz nadmiaru obowi?zków, tak ch?tnie tutaj zagl?dacie i zostawiacie znak po sobie na Insta oraz Facebook  Thanks a lot

Niemniej jednak trzeba spojrze? prawdzie w oczy. Do?wiadczenie z wychowaniem jednego dziecka na porz?dnego cz?owieka (mam nadziej?, ?e takim w?a?nie si? stanie) plus stos przeczytanych ksi??ek z tym zwi?zanych, to nie jest zbyt wielka wiedza, aby mo?na by?o si? ni? dzieli? bez ko?ca. Co prawda móg?bym pisa? kilka razy w tygodniu o tym jak przekona?em gównia….co jo pisz?….s?odziaczka mojego do zjedzenia marchewki, potem jak bez p?aczu wróci? z placu zabaw, a na koniec pod wieczór, zjad? ca?? kolacj? i nie marudzi?, ?e juz musi i?? spa?, ale czy kogo? to obchodzi? No tak w?a?nie my?la?em. Dlatego pisa? b?d? wy??cznie o tym, co mo?e przyda? si? w ka?dym domu, a raczej w ka?dej rodzinie z dzie?mi (i nie mam tu na my?li korkoci?gu).

Dlatego trzeba rozwin?? skrzyd?a i oprócz znanych ju? wam tematów, doda? kolejne, którymi mog? si? dzieli?. Nie b?d? to jednak, ?adne kulinaria, poniewa? jadam tylko schabowe. Nie b?dzie nic o aktywno?ci fizycznej poniewa? mój brzuch nie pozwala mi si? porusza? dalej ni? do kuchni (przynajmniej narazie). Nie b?dzie te? nic o modzie, poniewa? lubi? chodzi? w dresach, d?insach i garniturach (czyli si? nie znam). A o czym b?dzie przekonacie si? wkrótce…

Temat dnia

Przesta? narzeka?

Zrób to, a twoje dziecko b?dzie…

Jestem pewien, ?e ka?dy z was widz?c posta o z?otych radach typu „jak zrobi? ze swojego dziecka, idealnego przedszkolaka w tydzie?„, puka si? w g?ow?, i zastanawia co pal? jego rodzice. Nie da si? zmieni? dziecka ot tak po prostu kilkoma prostymi radami. Mo?ecie si? ze mn? zgodzi? albo nie. Ale wiem, ?e mam racj? i tego si? b?d? trzyma?.

Ok, to teraz dla tych co uwa?aj? ?e nie mam racji. Dziecko nie jest naszym s?ug?, nie jest te? niewolnikiem, ani nawet nie jest naszym pracownikiem na pó? etatu z prawem do p?atnego urlopu. Jego nie mo?na zmusi? do czegokolwiek, wbrew jego woli. Musimy si? oczywi?cie trzyma? pewnych zasad i regu?, panuj?cych w naszych domach, ale trzymajmy si? ich wszyscy dobrze. Je?li prosisz dziecko, ?eby nie przeklina?o, bo to nie?adnie, ty te? tego nie rób. Je?eli robisz mu zupk? warzywn?, podczas gdy ty jesz kebaba, to nie dziw si?, ?e dziecko chce frytki i Bigmaca na wynos. (Znowu brzmi? jak rady za 5z?, co nie?)

Nie rozumiem w?asnego dziecka

Podejrzewam, ?e ka?dy rodzic wie o tym, ?e dziecko nas obserwuje i stara si? na?ladowa? nasze zachowania, gesty, s?owa. Nic wi?c dziwnego, ?e dzisiaj tak wielu rodziców nie potrafi dogada? si? ze swoimi nastoletnimi dzie?mi. Dzieci dorastaj?, przechodz? w trudniejszy okres jakim jest „bunt nastolatka” (o którym jak narazie chu….wiem) i nie s? ju? ma?ymi pos?usznymi brzd?cami, które dostan? kar? za nieposprz?tany pokój i b?d? siedzie? cicho w swoim pokoiku. Je?li nie b?dziemy mieli z naszymi dzie?mi dobrego kontaktu od niemowlaka, to ?adne z?ote rady nam si? nie przydadz?.

?wie? przyk?adem

Dobry kontakt jednak to nie wszystko. Tutaj zaczyna si? najtrudniejsze co mo?e spotka? rodziców. Jeste?my wzorem do na?ladowania. Przyk?ady naszych zachowa? s? kopiowane do pami?ci g?ównej naszego malucha, a potem odtwarzane w miar? up?ywaj?cego czasu. Dlatego tak wa?n? cz??ci? naszego ?ycia powinna by? zmiana. Zmiana naszego nastawienia do rzeczywisto?ci jaka nas otacza.

Wsz?dzie gdzie si? nie znajdziemy otaczaj? nas „narzekacze”. Ludzie, którzy uwa?aj?, ?e maj? najgorsz? sytuacj? w Polsce. Nie odpowiada im praca, szko?a, dzieci, rodzice, pogoda, dom, ogród i co tam jeszcze s?yszeli?cie. Nie chcemy, aby nasze dzieci narzeka?y, ale my to robimy wi?c??

Nie mo?na zje?? ciastka i mie? ciastka. Umówmy si?, ?e narzekanie nam w niczym nie pomaga, a je?eli to w?a?nie robicie od poniedzia?ku do niedzieli, to s?ysz? to wasze dzieci. One te? w pewien sposób zaczynaj? najpierw nie?wadomie st?ka?, marudzi?, ?e do przedszkola nie pójd?, nie ubior? si? w koszulk?, czy te? nie pojad? z tob? do babci, mimo, ?e to ju? zosta?o ustalone wcze?cniej.

Co dalej z nimi

Nagle zauwa?asz, ?e malec jest uparty nie do wytrzymania, ty tracisz cierpliwo?? i zaczynasz na niego narzeka?, jaki jest niedobry, ?e ci? nie s?ucha i nie masz ju? na niego si?y. Dziecko jak ju? kiedy? pisa?em…(a nie to by?o na Instagramie jedna z tych moich pi?knych my?li)…nie potrafi odró?ni? k?amstwa od ?artu, ani sarkazmu od ironii. Bierze wszystko jak leci. Dochodzi do niego ?le zinterpretowana prze niego wiadomo??, ?e jest niedobrym, upartym, i nies?uchaj?cym si? dzieckiem.

Zgadnij co si? dalej dzieje? Zaczyna by? takie coraz cz??ciej i cz??ciej. S?yszy to samo od ciebie, wi?c wci?? powiela te same b??dy. Ty mu mówisz, ?e jest uparte, to jest. Mówisz, ?e ci? nie s?ucha, to ci? nie s?ucha. Rozpowiadasz woko?o, ?e sta? si? nie do wytrzymania, no to taki w?a?nie b?dzie.

No i jest przyk?adzik,

Pomy?l jak si? czujesz w pracy gdy szef, mówi ci codziennie, ?e masz s?abe wyniki, ?e si? nie starasz, ?e jeste? do niczego, ?e inni s? du?o lepsi, ?e my?li o zabraniu ci premii (je?li gdzie? dzisiaj s? premie:). Czy takie s?owa dodaj? ci skrzyde?, motywacji do dzia?ania, masz ochot? poprawi? swoje wyniki i chce ci si? ?y?. No raczej nie. Jeste? wkurwiona na szefa, ?e sie czepia, masz centralnie w du.. co mówi, bo masz umow? na sta?e i nie mo?e ci? zwolni?. A twoje wyniki nie poprawiaj? si?, bo olewasz jego narzekania.

W innej sytuacji, szef podchodzi do ciebie z u?miechem na twarzy i mówi, ?e popsu?y ci si? wyniki. Pyta Ci? czy masz jakie? problemy, czy mo?e ci jako? pomóc. Ty opowiadasz mu, ?e twoja mama choruje i si? martwisz, czy wszystko b?dzie z ni? ok i to s? w?a?nie powody twojej tymczasowej niedyspozycji do pe?nego zaanga?owania. On ze zrozumieniem, klepie ci? po ramieniu (nie myli? z mobbingiem) i mówi, ?e wszystko si? jako? u?o?y, ?e wierzy ?e b?dzie dobrze. Mówi ci, ?e wie ?e si? starasz jak mo?esz, i ?eby? si? wynikami nie przejmowa?a. Za?o?? si?, ?e wi?kszo?? z nas przy takim szefie b?dzie chcia?a pokaza? si? z jak najlepszej strony. On zrozumia? nas, wi?c my powinni?my zrozumie? jego.

B?d? lepszym szefem w domu

Podobnie jest z naszymi dzie?mi. I o ile sytuacja z wra?liwym i wyrozumia?ym szefem, mo?e si? zdarza? rzadko (ja takiego mam:) to w domu z dzie?mi mamy wybór naszego nastawienia. To w ko?cu od nas zale?y jakim b?dziemy „szefem” dla naszego szkraba. I je?li w?a?nie pomy?la?a?/e?, ?e to si? z twoim dzieckiem nie uda, bo jest zbyt leniwe, uparte czy jakie tam jeszcze mo?e dziecko by?, to co ci szkodzi spróbowa?, zmieni? swoje nastawienia. Pami?taj, ?e to dla dobra twojego dziecka, a nie dla siebie.

Wierz?, ?e dzieci podobnie jak my, lubi? si? wygada?, troch? nabroi? i zy? pe?ni? szcz??cia. Tylko gdzie? na prze?omie lat, to wszystko zostaje zapomniane, nie chce si? nam szuka? ju?, co, gdzie po co i dlaczego. Zanurzamy si? coraz g??biej w mara?mie i do niczego ju? nie chce si? nam d??y?, a najgorsze w tym jest to, ?e ci?gniemy za sob? dzieci, dok?adnie w to samo miejsce.

Je?eli wi?c nie chcesz aby twoje dziecko chodzi?o smutne, zm?czone, apatyczne i b?z ch?ci do dzia?ania, to poka? mu prosz? jak z tego wyj??. Po prostu ?WIE? PRZYK?ADEM

 

Photo by Christopher on Unsplash

Rozwój dziecka do 18-ego miesi?ca, czyli dowód, ?e..

Czy ka?de dziecko mo?na wrzuci? do tego samego worka i powiedzie?, ?e ich rozwój b?dzie identyczny. I tak i nie. Ze wzgl?du na rozwój poszczególnych cz??ci cia?, sposobu trzymania g?ówki, poruszania ko?czynami czy te? rozgl?dania si? dooko?a, mo?emy przyj??, ?e wi?kszo?? dzieci rozwija? si? b?dzie podobnie oraz w podobnym czasie osi?gn? te same rezultaty. Poni?ej kilka przyk?adów z którymi nie sposób si? nie zgodzi?:

Rozwój dziecka do 18-ego miesi?ca
  • pierwszy miesi?c – Potrzebuje mleka, dajcie mi ciep?? ko?derk?, pozwólcie mi spa? 20 godzin na dob?. Mówcie do mnie kiedy nie ?pi?, ca?ujcie i przytulajcie. I nie pali? przy mnie prosz?, dym szkodzi dzieciom.
  • trzeci miesi?c – Lubi? grzechotki, ale nie dawajcie mi za ma?ych bo po?kn?, dajcie mi pi?, je??, spa?. Na spacerze jeszcze nie by?am, co mnie obchodzi, ?e pada, jest cover przeciwdeszczowy, wi?c nie marudzi?, bo zaczn? p?aka?.
  • pi?ty miesi?c – Ppowiadaj panie co tam w polityce, mów do mnie, ucz mnie wszystkiego. Dosi?gam ju? do zabawek, mog? si? na plecki przewróci? i z powrotem, jem ju? wi?cej, nie tylko mleczko. No i zaczynam u?ywa? buzi, nie tylko do p?aczu,
  • dziewi?ty miesi?c – Si?gam co chce, wi?c chowajcie to co mi zaszkodzi? mo?e, lubi? zabawy z innymi dzie?mi, ale mamo nie odchod? za daleko. Raczkuje, próbuje wstawa?, wi?c miejcie mnie na uwadze, a teraz jestem zaj?ta nowymi edukacyjnymi zabawkami, wi?c mo?ecie mi zrobi? pyszne zdrowe jedzonko,
  • dwunasty miesi?c – uUmiem powiedzie? mama, tata, mo?e ju? chodz?, a jak nie to zaraz b?d?, lubi? wszystko dotyka?, w domu i na dworze, przez co robi? du?y ba?agan. Chodz? gdzie si? da wi?c miejcie mnie na oku, ale dajcie te? troch? wolno?ci, ucz? si? i poznaj? ?wiat, wi?c mówcie do mnie, bawci? si? i cieszcie si? razem ze mn?,
  • osiemnasty miesi?c – jem ju? wi?cej, wi?c gotujcie lepiej. Smakuj? mi wasze papki ale jestem ju? du?a,wi?c lepiej nie zaczynajcie ze mn?, bo umiem si? ju? przeciwstawi? i zdenerwowa?. Lubi? budowa? wie?? szczególnie ze swoich ?apci i skarpet, na placu zabaw, te? jest fajnie, tylko ?e bawi? si? moj? ?opatk?, nie wiedz?, ?e w tym wieku wszystko jest moje. Dotykam co chc? i kiedy chc?, wi?c je?li co? jest zakazane, powiedz mi to a nie zabieraj.  Czytaj mi ca?y czas, t?umacz wszystko im wi?cej b?d? wiedzia?a, tym szybciej b?d? umia?a si? o co? zapyta? jak zajdzie potrzeba, czyli nie d?ugo.

Bullet points have been written with a little inspiration from here

Rozwój dziecka do 18-ego miesi?ca

Podobne, nie znaczy takie samo

Ale na szcz??cie, ka?de dziecko jest inne, unikalne i nawet jakby porówna? bli?niaków ze sob?, mimo i? maj? tych samych rodziców, karmieni byli prawie w tym samym momencie, ksi??eczki do snu czytane by?y w tej samej chwili, a mama mówi?a im Kocham ci? o tej samej godzinie, to jedno b?dzie do rany przy?ó?, a drugie mówi?c kolokwialnie, minuty nie usiedzi na dupie. Taka rola rodziców kocha? oboje identycznie i nie porównywa? do siebie, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.

Wracaj?c do rozwoju dzieci, pomimo ró?nic wszelakich, widocznych go?ym okiem, mnóstwo rodziców ?yje jakby w przekonaniu, ?e w pewnym wieku dziecko powinno ju? robi? okre?lone czynno?ci jak np;

  • 12 miesi?c – pokonywanie bez problemu dystansu od kuchni do salonu, na                              w?asnych nó?kach,
  • 18 miesi?c- opanowanie kilkunastu s?ów
  • 12-24 miesi?c- dziecko siusia do nocnika
  • 18-24 miesi?c- dzieci zaczynaj? nadu?ywa? s?owa nie (tu akurat mój by? mistrzem, przez dwa miesi?ce nic innego nie mówi?)
A mój to, a mój tamto

Wi?c ?yjemy w tych stereotypach sprzed epoki kamienia ?upanego. No bo jak tu nie podstawia? nocnika, jak babcia, mama czy te?ciowa mówi, ?e ju? czas. Ale nie wyt?umaczysz, ?e naukowcy w stanie New Jersey na podstawie bada? i obserwcji przeprowadzonych na dzieciach dowiedli, ?e optymalnym czasem na nauk? siadania na nocnik jest 24-32 miesi?c. No nie przet?umaczysz. Ok wiem, ?e wi?kszo?? dzieci potrafi wcze?niej bez ?adnych problemów, ale chodzi o fakt szufladkowania bobasów, a nie o zdolno?ci fizjologiczne.

Czemu twój synek jeszcze nie mówi, w tym wieku ju? powinien zna? kilkana?cie s?ów. A mo?e nie ma ochoty z tob? rozmawia?? No powiedz co?, kochasz cioci?, co? Lubisz chocia? troszk?? No jak ci? polubi to napewno ci? o tym powiadomi?. Przecie? ka?dy ma swój czas, ka?dy malec pr?dzej czy pó?niej zacznie mówi?, wi?c po co naciska? na si??. Oczywi?cie s? zaburzenia mowy i objawów nie wolno lekcewa?y?, mo?ecie o tym przeczyta? na przyk?ad tutaj, ale nie o zaburzeniach mowa, tylko o wciskaniu maluchów w jedno pude?ko. Mój mówi, wi?c twój te? powinien, moja jeszcze nie gaworzy, a twój ju? ?adnie mówi, ciekawe dlaczego? Bo to s? dwie inne osoby. To jakby zapyta? dwóch kobiet w tym samym wieku, czemu jedna ma 4-k? dzieci, a druga wcale?

W kwestii robienia pierwszych kroczków, równie? znajdziemy wiele informacji, ale niektórzy przechodz? samych siebie. Nasz maluch zacz?? kroczy? jak sko?czy? 10 miesi?cy. S?ysza?em kilka razy, ?e to za wcze?nie jeszcze, ?e mi??nie nie s? na to gotowe. No to mo?e powinienem mu zakaza? i sadza? na ty?ku. Id?c tym tokiem my?lenia, jak dziecko zacznie za szybko mówi? to co? Knebel, ta?ma, czy mo?e geniuszem b?dzie? No nic z tych rzeczy, ka?de dziecko rozwija si? inaczej i nie mo?emy patrze? na nie z perspektywy swoich (lub co gorsza innych ludzi) przekona?, jak powinno by?. Pozwólmy dzieciom rozwin?? skrzyd?a w naturalny sposób.

Zdrowy rozs?dek przede wszystkim

Absolutnie nie namawiam do lekcewa?enia jakichkolwiek objawów które powinny zosta? skolnsultowane z lekarzem lub farmaceut?:). Wr?cz odwrotnie, im szybciej zauwa?ymy problem i zg?osimy si? z nim do lekarza, tym lepiej. Dla dziecka oczywi?cie lepiej, poniewa? wcze?niej wykryty problem ?atwiej jest rozwi?za? od razu, ni? pó?niej latami si? leczy?.

Jak najbardziej polecam zachowa? zdrowy rozs?dek w ka?dej sprawie, oraz s?uchanie porad swojego serca i rozumu, a nie obcych ludzi, którzy by? mo?e maj? wi?ksz? do?wiadczenie, ale jak wiadomo, ka?de dziecko jest inne, wi?c ich wiedza mo?e si? nie sprawdzi? w twoim przypadku.

 

Je?li spodoba? ci si? ten post i chcesz aby inni te? go mogli zobaczy?, udost?pnij go prosz? na swoim profilu spo?eczno?ciowym. Dzi?kuje.

 

Photo by Picsea on Unsplash