Warning: array_merge(): Argument #2 is not an array in /home/nostress/domains/nostressbaby.com/public_html/wp-content/plugins/cookie-notice/cookie-notice.php on line 102
dziecko w przedszkolu -

Dziecko w przedszkolu, czyli mamo nie zostan? tu

1 Comment

Codzienna walka z ma?olatem w przedzkolu to norma w niejednej rodzinie. Czyta?em, s?ysza?em, widzia?em, sprawdza?em metody o których si? filozofom nie ?ni?o. I co. I jajeczko. Nie dzia?a t?umaczenie, przytulanie, mi?o??, rozkazy, niespodzianki (wiem nieetyczne), szanta?e, rozmowy, obietniece dziecka, ?e b?dzie spoko, i wiele wiele innych przyk?adowych „skutecznych rad”. Znasz to sk?d??

dziecko w przedszkolu

S? dni kiedy…

dzieci id? do przedszkola bez mrugni?cia okiem. Bawi? si? pi?knie ca?y dzie?. Jedz? obiadki ?niadanka, podwieczorki przepysznie przygotowane przez panie kucharki. Skacz?, ?miej? si? i opowiadaj? ró?ne cudowne historie paniom wychowawczyniom. S? po prostu w swoim ?wiecie. Niestety, nie zawsze tak jest. Dzieciaczki nasz s?odkie maj? równie? gorsze dni. Ju? w domu potrafi? strzeli? porz?dnego focha zwiazanego z wyj?ciem do przedszkola.

Nie pójd? bo…

mnie brzuszek boli, mojego kolegi nie b?dzie, chc? zosta? z tat?, mam?, babci?, psem. Nie ma tam moich zabawek, pani nie ugotowa?a tego co chcia?em, mam katarek, kaszel i w ogóle jestem chory na wszystko. Wymienia? tutaj mo?na setki przyk?adów, na ich wymówki, ?eby tylko nie i??. Jak poradzi? sobie z takim niesfornym dzieciaczkiem, który na wszystko ma odpowied?. Twoje argumenty przeciwko jego. Wiadomo ?e mama musi wygra?, bo dziecko idzie do przedszkola a mama na przyk?ad do pracy, wi?c wyj?cia nie ma. Poni?ej kilka sprawdzanych sposobów rozmowy z dzieckiem. Sprawdzanych nie znaczy zawsze skutecznych, ale warto wypróbowa? zanim stracisz cierpliwo?? i oboje w gniewie wyjdziecie z domu. Czego oczywi?cie nikomu nie ?ycz?

T?umaczenie nie pomaga. Trzeba kara?.

Rozbraja mnie podej?cie niektórych rodziców do dziecka, gdy te ich nie s?uchaj?. „No bo on mnie nie s?ucha to musz? krzykn??”, t?umaczy? mu b?d? jak b?dzie starszy teraz to on nic nie rozumie”, „ten twój to s?ucha a mój tylko si? sprzeciwia”. Te i inne zdania mo?na us?ysze? gdy zadamy pytanie o to czy t?umacz? wszystko dzieciom. Tak samo jest z tematem przedszkola, dziecko nie rozumie za bardzo czemu ma tam chodzi?, oczywi?cie naturaln? odpowiedzi? jest, bo musisz chodzi? do przedszkola, tak jak inne dzieci chodz?. Mama chodzi?a, tata babcia to i ty musisz. Bo?e pomy?le?, ?e sam tak mówi?em niedawno (w oddali da?o si? us?ysze?, strza? otwart? d?on? w skro?).

Maluszka nie interesuje twoja przesz?o??, on ma g?owie tylko jedno: Po co mu to? Wi?c nie ma sensu go zanudza? opowie?ciami jak ty by?a? ma?a to… Nuuuuuda. Dziecko przede wszystkim chce zrozumie? dlaczego zostawiamy go na kilka godzin z obcymi paniami i zgraj? wrzeszcz?cych ma?olatów. Powodów mo?e by? wiele. Chodzisz do pracy, a mo?e pracujesz w domu? Masz inne obowi?zki, opiekujesz si? dziadkami, a mo?e po prostu chcesz, ?eby twoje male?stwo nauczy?o si? czego? w przedszkolu? Powiedz mu o tym, w sposób taki sam w jaki rozmawiasz z kole?ank?, koleg? czy mam?. Dzieci w wieku przedszkolnym rozumiej? prawie tyle samo co my. Nie trzeba im „zmi?kcza? j?zyka na dzieci?cy”, cokolwiek to znaczy, tylko pokaza?, ?e traktujemy jego potrzeb? wiedzy w ten sam sposób co nasz? w?asn?.

T?umaczenia si? u nas nie sprawdzaj?

S? takie maluchy, którym t?umaczenie wystarcza na tyle samo co psu ko??, czyli na chwil?. Wtedy potrzebna jest terapia „antyt?umaczeniowa”. Nic do niego nie dociera, zastosuj to i sprawd? czy zadzia?a. Dzieci (podobnie jak i doro?li) s? z regu?y ciekawe wszystkiego, interesuje je nawet to co nie powinno, wi?c tym bardziej swoim obowi?zkiem chodzenia do przedszkola si? zaciekawi?. Je?li dnia poprzedniego znowu musia?a? t?umaczy?, ?e musi i??, po co itd. Dzisiaj zamilcz w tym temacie. Nie odpowiadaj na pytania, nie interesuj si? o co mu chodzi, nie reaguj na pro?by i zmieniaj temat, byle nie mówi? o przedszkolu. Oczywi?cie pytania b?d? si? pojawia? w przyspieszaj?cym tempie niczym pendolino zza zakr?tu, wi?c pr?dzej czy pó?niej powiedz w dwóch s?owach gdzie i po co idziecie. Je?li b?dziesz przy tym niesamowicie spokojna, malec powinien zrozumie?, ?e to nie jest jaka? kara ani przymus, tylko normalny codzienny rytua?.

Na mojego nic nie dzia?a

W trzeci subtitle wsadzi?bym mojego malucha. Mimo i? widzia?em wiele gorszych scen, to nasz maluch te? swoje potrafi powiedzie? i zrobi?. S? dni, ?e idzie bez problemów, ale bywa, ?e nie chce przekroczy? drzwi przedszkola. Najgorzej jest po chorobie, albo po weekendzie. Pierwszy dzie? po przerwie, t?sknota za domem i wiadomo jak to si? mo?e sko?czy?. Troch? pomagaj? ulubione zabawki, zabierane do przedszkola, ale najwa?niejsze jest to, ?e w przedszkolu mamy na kogo liczy?. Dzieci chc? czu? si? bezpiecznie, wi?c dowiedz si? kto w jego grupie najwi?cej go wspiera. Je?li nie chcesz pyta? na miejscu, zapytaj dziecko, samo ci powie. No i wracamy do punktu no1. T?umaczenie, ?e je?li b?dzie t?skni? za tat? (no dobra albo za mam?) to zawsze mo?e i?? do pani…. i powiedzie? jej o tym. Je?li dziecko wie ?e ma wsparcie u doros?ej osoby w postaci wychowawczyni, napewno z niego skorzysta i b?dzie mu ?atwiej, P?acz u dziecka jest naturalnym odruchem na brak ukochanych rodziców. Zamiast z tym walczy? trzeba si? z tym pogodzi?.

Nie uciekaj gdy nie widzi

Najgorsze co mog? rodzice zrobi? w?asnemu dziecku to „ucieczka z przedszkola”. Armageddon to ma?o powiedziane na to co si? w g?owie dziecka dzieje. Za?ó?my, ?e ju? wyt?umaczy?a?, ?e dzie? w przedszkolu b?dzie idealny, ?e pani tam Zdzis?awa, si? tob? zajmie w razie jak zat?skni, ?e wreszcie odbierzesz go zaraz po pracy i co robisz? Otwierasz drzwi przedszkola oddajesz go obcej kobiecie i wychodzisz. Nie, to nie armageddon to istna apokalipsa. Dziecko musi wiedzie? do ostatniej chwili, ?e jeste? przy nim, ?e go kochasz, ?e b?dziesz za nim t?skni? tak samo jak ono za tob?. Nie wiem jak jest w innych przedszkolach, ale u nas ma?ego mog? rozebra? zmieni? buty na kapcie da? buziaka i zmy? si?. Ma?y lubi si? przytula? wi?c jeszcze trwa to sekund?.

Sp?d? wi?c t? dodatkow? minutk? na miejscu, powiedz mu, kiedy przyjdziesz, co b?dziecie robi? popo?udniu i jak bardzo si? cieszysz, ?e ma tyle kole?anek i kolegów do wspólnej zabawy. Nie przeci?gaj za d?ugo bo to niezdrowe dla was obojga.

Po powrocie zawsze pytaj jak by?o co robi? i co planuje zrobi? kolejnego dnia. Pomo?e mu to kolejnego poranka, gdy przypomnisz mu o tym, ?e dzisiaj b?d? robili tramwaj z kasztanów, czy inny poci?g z kredek.

 

 

Photo by Mike Fox on Unsplash

 

Je?li spodoba? ci si? ten wpis, podziel si? nim prosz? na swoim profilu spo?eczno?ciowym. Udost?pnij wsz?dzie tam gdzie masz konto, a ja podziel? si? z tob? swoim u?miechem 🙂 Dzi?kuje

 

Pani na mnie krzykn??a, czyli, R.K. #01

Przyk?ad „Pani na mnie krzykn??a” wymy?lony zosta? na potrzeby wprowadzenia was kochani, na czym b?d? polega?y rozmowy kontrolowane. Zapraszam

pani na mnie krzykn??a

Sytuacja w domu, dziecko wraca z przedszkola.
  • Dziecko – ale mi si? dzisiaj nie podoba?o
  • Mama – dlaczego co si? sta?o?
  • D – pani na mnie krzykn??a
  • M – a co zrobi?e??
  • D – nic ja tylko krzykn??em…
  • M – …no to po co krzycza?e?, w przedszkolu si? tak nie robi, grzeczny masz by? (tutaj, cz?sto dochodz? kary, typu szlaban na telewizj?, czy co? takiego, ale nie b?d?my okrutni)
  • D – jutro tam nie pójd?
  • M – pójdziesz i jeszcze przeprosisz pani?!

Co dziecko poczu?o? Mama nie wierzy w niewinno?? swojego malca, nie ma sk?onno?ci do zainteresowania si?, co faktycznie si? wydarzy?o, nakazuje mu przeprosi? pani? sama nie wiedz?c za co. Dziecko czuje si? osamotnione w ca?ej sytuacji, mama stworzy?a jakby wi?? z wychowawczyni? (bez rozmowy), a on zosta? ukarany bez wys?uchania, co mia? w tej sprawie do powiedzenia.

A przecie? mog?o by? inaczej
  • Dziecko – ale mi si? dzisiaj nie podoba?o
  • Mama – O naprawd?,
  • D – pani na mnie krzykn??a
  • M – Pewnie ta starsza, w okularach.
  • D – Tak w?a?nie ta
  • M – To nie dobrze
  • D – A to nie ja zabra?em stra?aka Julkowi, tylko on mi, a ja tylko krzykn??em, ?eby mi odda?
  • M – I wtedy pani krzykn??a na ciebie, ?e w przedszkolu tak si? nie zachowujemy.
  • D – No w?a?nie a jemu nic nie powiedzia?a, a to on by? nie grzeczny.
  • M – no widzisz synku tak si? czasami zdarza, pani ma was wielu do opieki i nie widzi wszystkiego. Jutro pójdziemy i powiemy co si? wydarzy?o, dobrze?
  • D – Dobrze, dzi?kuje mamo.

Mama ze zrozumieniem podesz?a do sytuacji z przedszkola, dajmy dziecku doj?? do s?owa, bez oceniania. Samo nam powie co si? sta?o, bez k?amania, bez kombinacji. To nie nastolatek, który b?dzie kr?ci?, jakby tu si? na imprez? wyrwa?, mówimy o przedszkolaku, który jeszcze tego nie potrafi, on tylko czeka aby kto?  go wys?ucha? i zrozumia? jego potrzeb? wyja?nienia sprawy. A kto ma to zrobi? jak nie mama, no albo tata oczywi?cie.

 

Sprawd? kolejny przyk?ad szybkich rozmów tutaj

 

Je?li spodoba?a ci si? ta rozmówka z dzieckiem, podziel si? prosz? na swoim profilu spo?eczno?ciowym. Dzi?kuje.