Warning: array_merge(): Argument #2 is not an array in /home/nostress/domains/nostressbaby.com/public_html/wp-content/plugins/cookie-notice/cookie-notice.php on line 102
ciekawo?? poznawcza dziecka naturalna ciekawo?? dziecka ciekawo?? poznawcza u dziecka ciekawo?? dzieci ciekawo?? u dzieci -

Ciekawo?? dziecka, czyli jak obudzi? jego wyobra?ni??

ciekawo??

Ciekawo?? dzieci?ca zaczyna si? zaraz po urodzeniu. A w?a?ciwie nawet du?o wcze?niej, przecie? tyle rzeczy poznaje w brzuszku. Mo?na powiedzie?, ?e jest ciekawe swojego cia?a i tego co si? dzieje wokó? niego. Wi?cej mo?ecie przeczyta? tutaj, u mnie we?miemy si? za inny temat.

Obserwacja

Takie nowo narodzone malutkie s?odziaczki, wi?cej ?pi?, jedz? i robi? kupki, ni? cokolwiek by je mia?o interesowa?. Tak oczywi?cie mo?na by zacz??, ale prawda jest inna. Tak przynajmniej uwa?a wi?kszo?? naukowców, ?e dziecko od male?ko?ci jest obserwatorem ?wiata. Czy w to wierzycie czy nie, wasza sprawa, ale nawet St?pie? z 13 posterunku, zauwa?y?by, ?e takie miesi?czne dziecko ma oczy szeroko otwarte i obserwuje wko?o co si? dzieje. Wi?c ?aden Einstein nam potrzebny nie jest.

Pomimo 19-stowiecznych, a nawet i 20-stowiecznych przekona? o tym, ?e taki maluch i tak nic nie rozumie to i tak w jakim? stopniu s?owa nasze do niego trafiaj?. Nie wiem w jakim wieku s? wasze berbecie, ale pierwszy ?wiadomy u?miech malucha, pojawia si? w granicach 6-8 tygodnia. Nie pami?tam kiedy Nati po raz pierwszy si? u?miechn??, (demencja starcza to nie przelewki) ale gdzie? tak mog?o by? w tych okolicach. Dlaczego to zrobi?? Mo?e krzycza?em na niego za nieposprz?tane pieluchy, albo stara?em si? wyt?umaczy? jak naprawi? pralk?, u?ywaj?c scyzoryka od MacGyvera, ale najprawdopodobniej, u?miecha?em si? do niego i mówi?em jakie? pi?kne s?ówka, a on odwdzi?czy? si? tym samym.

Czary normalnie. Na szcz??cie nigdy nie by?em ?wiadkiem, ale podejrzewam, ?e je?eli krzykniesz na takiego maluszka (to mo?e i lepiej ?e nie by?em) to najpewniej si? rozp?acze i b?dzie to tak naturalny p?acz jakby wiedzia?, ?e chcesz go skrzywdzi?. Mózg dziecka jest bardzo mocno rozwini?ty przeczytasz o tym tutaj, wi?c nie ma si? co dziwi?.

ciekawo??

Nie wiem co mam mówi?

Dobra, ale o ciekawo?ci mia?o by?. Wi?c dziecko od male?ko?ci potrzebuje wiedzie? co go otacza. I nie chodzi tylko o jakie? pobie?ne t?umaczenia, ale dos?ownie mo?emy mówi? o wszystkim. O kolorze ?cian, o wazonie, otwieraczu do butelek, czy o starym li?cie z Providenta, którego jeszcze nie zd??y?a?/e? wyrzuci?. Dopóki ma otwarte oczy, such? pieluszk?, a brzuszek nie wo?a o jedzenie, dziecko b?dzie ci? s?ucha?, poniewa? nie ma nic lepszego do roboty i jest ciekawe twojego g?osu.

Wi?kszo?ci nie zrozumie, na twoje pytanie nie odpowie, ale b?dzie wiedzia?o, ?e próbujesz mu co? przekaza?, a co najwa?niejsze, jego g?owa b?dzie zbiera?a informacj?, szybciej ni? wiewiórka orzeszki w parku. Wi?kszo?? bada? (jedno z wielu) przeprowadzonych na maluszkach…stój…. (no mo?e nie tak), „przeprowadzonych z udzia?em dzieci”, (tak lepiej) dowodz?, ?e wcze?niejsze mówienie do dzieci, przynosi wiele korzy?ci zwi?zanych z pó?niejszym wychowaniem. Pierwsz? z nich jest to, ?e dzieci, które s?ysz? codziennie kilka tysi?cy s?ów, s? w stanie bardzo du?o z nich zapami?ta? i w pó?niejszym stadium wychowania, bardzo cz?sto ich u?ywa?. Mo?e to spowodowa? nie lada sprzeczk? z 3 latkiem, na temat kroju koszuli. Ty zak?adasz z dekoltem w karo a on ci mówi, ?e to jest w szpic. No i wyt?umacz mu teraz ró?nic?.

Speak to me

Trzeba jednak wiedzie?, ?e rozmowa z przyjació?k? o nowej sukience (przepraszam dziewczyny musia?em:), nie zaspokoi naszego szkraba, który b?dzie siedzia? z boku bawi?c si? klockami. To musi by? rozmowa „face to face”. Takie pogaduszki nad jego g?ow?, s? ma?o interesuj?ce i „niewycelowane prosto w dziecko”, wi?c nic z tego nie b?dzie. Natomiast bezpo?rednia rozmowa, przykuwa uwag?, nawet najmniejszych obywateli.

Im wi?cej skomplikowanych s?ów u?yjesz tym lepiej. Dziecko powinno si? zaznajomi? nie tylko ze sposobem w jaki u?ywamy naszego pi?knego Polskiego j?zyka, ale tak?e z ogromem s?ownictwa jakie znacznie si? rozmno?y?o w ostatnich latach. W ka?dym praktycznie miejscu, w którym si? znajdziesz, co? mo?e przyku? uwag? twojego dziecka. Zamiast zignorowa? jego palec wskazuj?cy wystawiony w stron? kwiatków podczas spaceru, spróbuj opisa?, co zobaczy?o. Ró?a, czy tulipan, nie wymaga kursu z florystyki, a ciekawo?? dziecka zostanie zaspokojona.

Wa?n? równie? cz??ci?, s? ksi??ki. Je?li nie jeste? zwolenniczk? czytania (polecam zajrze?) to postaraj si? chocia? na wieczorn? opowie?? o zaj?czkach, kotkach lub innych  marcheweczkach. Troszk? ju? starszy brzd?c, który zna zwierz?tka z farmy albo ksi??eczki, s?uchaj?c ciebie na dobranoc, w g?owie b?dzie mia? obraz twojej opowie?ci, a nic lepiej nie dzia?a na rozwój mózgu i pami?ci, jak obrazy w g?owie.

Czas na moje pytania

Teraz si? zacznie najlepsza cz??? programu, czyli to wszystko co do tej pory dziecko si? dowiedzia?o, b?dzie chcia?o us?ysze? jeszcze raz. Tym razem pytaj?c o ka?dy  szczegó?. I nie ma w tym nic dziwnego, cz??? zapomnia?, cz??? chce sobie utrwali?, a cz??ci w ogóle nie kojarzy. Pytania jakimi potrafi? zaskoczy? nas trzy lub czterolatki, bywaj? trudne, ciekawe i takie niemo?liwe do odpowiedzi. Wyobra?nia dziecka nie ma granic (w przeciwie?stwie do naszej).

Teraz wszystko w naszych r?kach. ?yjemy w ekstremalnie zajebistych czasach, to nie komuna (o ile wiecie co to by?o), sam nic nie pami?tam bo ma?y by?em. Mo?esz powiedzie? dziecku co chcesz, odpowiada? jak chcesz, t?umaczy? wszystko na swój sposób, ale wiedz, ?e to jakie warto?ci mu przeka?esz oraz jakie rzeczy b?dziesz mu wpaja? do jego ch?onnej jak g?bka g?ówki, zostan? z nim na bardzo d?ugo, o ile nie na zawsze.

Je?li jeste? z podobnego rocznika jak ja (czyli siwizna wychodzi ma?ymi kroczkami) to pewnie pami?tasz s?owa takie jak etat znajd?, „nie wyró?niaj si?„, „W sklepie si? nie mówi g?o?no” (to chyba najwi?kszy bullshit jaki mi wpajano), „no pojedziesz, palcem po mapie„. Mo?na by tego wymienia? wi?cej, je?li nigdy tego nie s?ysza?a?, to gratuluj?, ju? jeste? na wygranej pozycji, a twoje dziecko tym bardziej.

Mo?esz wszystko

Mo?e i kiedy? by?o gorzej, mo?e nie by?o wolno?ci s?owa i wszystkie te najwi?ksze durno?ci wpajane by?y w nas od dziecka. A wyró?nianie si? od t?umu znaczy?o tyle, ?e jak nie jeste? tacy jak my znaczy, ?e jeste? inny, czyli gorszy.

Dzi? to jednak nie kiedy?. ?wiat poszed? do przodu, wszystko p?dzi jak szalone i nie wida? raczej, ?eby technologia mia?a si? zatrzyma?. Co do tego w?tpliwo?ci nie ma. Jest mnóswto mo?liwo?ci w Polsce…co tam w Polsce, na ?wiecie. Nie potrzebujesz ju? b?aga? pa?stwa, ?eby wydali ci prawo do wyrobienia sobie paszportu. Chcesz odwiedzi? inne pa?stwo, to pakujesz pampersy i mleko, bierzesz dziecko pod pach? i za 300z? i dwie godziny pó?niej jeste? w innym pa?stwie. Nie podoba ci si?, to lecisz do innego, albo wracasz do siebie (tak jak ja nied?ugo:).

Do czego d??e (bo jak zwykle pisz? nie na temat). W naszych g?owach cz?sto jeszcze czaj? si? ograniczenia zapami?tane z dzieci?stwa, którymi ABSOLUTNIE nie powinni?my zara?a? naszych malutkich odkrywców. Mo?liwo?ci jest naprawd? ogrom. Oczywi?cie wszystko wymaga du?o pracy, nauki i czasu, ale do nik?d si? tym naszym dzieciom nie spieszy, wi?c mog? sobie spokojnie poznawa? nowoczesny ?wiat bez ogranicze?.

Przyk?ad kiedy?, a dzi?

Oczywi?cie co by?by to za post, jakby w nim przyk?adu nie by?o::))

Kiedy?. 

  • Mamo, a co to za zwierz??
  • To jest ?yrafa, synku.
  • A gdzie ona mieszka?
  • W Afryce, ale mo?na spotka? te? w ZOO
  • A co to jest Afryka?
  • Kontynent taki.
  • A ja bym chcia? zobaczy? ?yraf? i us?ysze? jak ryczy.
  • No do Afryki to na pewno nigdy nie pojedziesz, a do ZOO jest za daleko i nie mamy czym jecha?. Ogl?daj ksi??eczk?. Jak b?dzie w telewizji „Z kamer? w?ród zwierz?t to mo?e puszcz?”.

Sam by?em w ZOO, za malucha, wi?c nie o to chodzi, chodzi o XXI-wiek oraz brak ogranicze?.

Dzisiaj. 

  • Mamo, a co to zwierz??
  • To jest ?yrafa, po angielsku Giraffe (opcjonalnie, ?ród?o Google.pl)
  • A gdzie ona mieszka?
  • W Afryce, ale jak wkrótce pojedziemy do ZOO, to te? j? zobaczymy (opis ?yrafy jakby dziecko by?o nadzwyczaj ciekawe)
  • A co to jest Afryka?
  • Jest to drugi pod wzgl?dem wielko?ci kontynent…itd.
  • A ja bym chcia? zobaczy? ?yraf? i us?ysze? jak ryczy.
  • Zaraz ci w??cze na Youtube, to us?yszysz, zobaczysz j? w ZOO nied?ugo, a mo?e jak b?dziesz starszy to pojedziemy na wycieczk? RPA, albo Kenii, to zobaczymy ich pe?no i nie tylko ?yrafy, ale inne zwierz?ta tak?e.

Je?li przysz?o ci teraz do g?owy, ?e wycieczka do Afryki kosztuje 25000z?, a ty masz w portfelu 25z?, to we? pod uwag? to, ?e twoje dziecko, nie ma zielonego poj?cia o kosztach takiej podró?y i nawet je?li teraz nie sta? ci? na taki wyjazd (mnie te? nie:), to ono nie musi o tym wiedzie?. Lepiej jest je?li dziecko ma ?wiadomo??, ?e mo?na wszystko, ni? by ci?gle mia?o s?ysze?, ?e nas na to nie sta?. S?owa jakie wypowiadamy maj? dla naszych dzieci ogromn? moc. Nie rujnujmy ich wyobra?ni, naszymi nieprzemy?lanymi s?owami.

 

Je?li spodoba? ci si? ten post, to prosz? podziel si? nim ze znajomymi, którzy ewentualnie chcieliby co? takiego przeczyta?. Dzi?kuje i pozdrawiam serdecznie.

 

Photo by Alexander Dummer on Unsplash