fbpx

Poka? ?wiat w kolorach

Nie próbuj by? idealnym rodzicem, nikomu si? to jeszcze nie uda?o

depresj?
Czas na zmiany

Jak wpa?? w depresj?, w 2,5 godziny? Czy to mo?liwe?

Depresja w 2,5 godziny. Czy to w ogóle mo?liwe? Pewnie nie, ale tytu? jak najbardziej prawdziwy i pasuj?cy do mojej obecnej sytuacji.

Oczywi?cie cz?owiekowi, takiemu jak ja depresja póki co nie grozi. Oczyszczam si? ze wszelkich niewygodnych my?li, nie zam?czam mojego mózgu rozmy?laniem nad przysz?o?ci?, ani nie zadr?czam si? przesz?o?ci?, typu co by by?o gdyby? Mam pewne plany, mam nadziej? ?e wyjd? tak jak tego chce, ale je?li potocz? si? inaczej i b?d? musia? post?pi? w inny sposób, to te? nic si? nie stanie. Mam dwie r?ce i dwie nogi wi?c sobie poradz?.

No dobra, ale dlaczego pisz? o depresji, skoro mi nie grozi. Otó? czas powiedzie? co? o czym wcze?niej nie pisa?em, bo nie widzia?em takiej potrzeby, ale czytelnicy lubi? wiedzie? co si? dzieje u osoby, któr? czytaj?, tak?e prawda przede wszystkim. Od kilku miesi?cy mieszkam sam. Pisz? o metodach wychowawczych, o sposobach radzenia sobie z niesfornymi dzie?mi, a tymczasem nie mam synka obok siebie. Jak to?

Nie tylko synka, ale tak?e i ?ony, która od kilku miesi?cy mieszka razem z Natkiem w Polsce, a ja póki co jeszcze w UK. Niestety jak ju? wspomina?em, plany ?yciowe lubi? si? zmienia? i czasami nie mamy na nie wp?ywu. Ty chcesz i?? w jedn? stron?,a ?ycie podk?ada ci nog? i prowadzi zupe?nie gdzie indziej.

depresj?

Ale we wszystkim trzeba szuka? pozytywów. Ma?y poszed? w Polsce do przedszkola i czuje si? tam ?wietnie. Codziennie sp?dza na placu zabaw kilka godzin i pozna? wielu ciekawych ma?olatów z którymi lubi sp?dza? czas. Cieszy si? z ka?dego dnia sp?dzonego w moim rodzinnym mie?cie, a na pytanie czy chce wróci? do UK, macha przecz?co g?ow? i ucieka gdzie pieprz ro?nie.

Nie b?d? opowiada? wszystkich powodów przez które on si? tam znalaz?, ale jak dot?d wychodzi mu to na dobre, a na tym najbardziej nam zale?y, ?eby dziecko by?o szcz??liwe i zadowolone. Osobi?cie i tak wol?, ?eby wychowa? si? w Polsce, a nie na obcej ziemii, a przynajmniej nie tutaj gdzie mieszkam. Wiem, ?e jest tutaj kilkaset tysi?cy rodzin z Polski wraz z dzie?mi i nie wyobra?aj? sobie powrotu do Polski, ale ka?dy mo?e mie? inne zdanie. Moje jest takie, ?e lepiej b?dzie mu tam i póki co zdania nie zmieni?.

Jedynym minusem narazie jest fakt, ?e nie ma mnie przy nim ca?y czas. Obaj z tego powodu cierpimy. On poniewa? t?skni za tat? i nie mo?e si? ju? doczeka?, a? wróc? na sta?e, a ja poniewa?….setki powodów przychodzi mi do g?owy, ale t?sknie za nim strasznie i ci??ko jest tak samemu ?y? z dala od familii. Nie wyobra?am sobie, jak ?yj? te rodziny, w których ojciec albo matka s? ca?y czas za granic? i przyje?d?aj? tylko dwa razy w roku do domu. Albo im nie zale?y specjanie na sp?dzaniu wspólnie czasu, albo (i tutaj znam kilka przypadków) z tej t?skonoty i roz??ki, wpadaj? w ró?ne na?ogi, bo na nic innego nie maj? pomys?u. Ja bynajmnniej nie zamierzam sp?dzi? tu reszty swojego ?ycia, nie mam zamiaru wpada? w na?ogi (chyba, ?e bieganie mo?na nazwa? na?ogiem)  i na pewno pr?dzej ni? my?l?, wróc? do domu do ?ony i synka.

Depresja gwarantowana je?li zostan? tu za d?ugo.

Ci, którzy ?ledz? mnie na instagramie widzieli, ?e by?em w?a?nie na holiday’u w domu, gdzie sp?dzi?em dwa tygodnie. Ale jak to bywa z urlopami, szybko mijaj? i trzeba by?o wróci? do rzeczywisto?ci. Czas sp?dzony na zabawie z synem u?wiadomi? mi jedn? rzecz, o której teoretycznie wiedzia?em, ale tym razem by?o to co? wi?cej ni? teoria. Nie widz?c dziecka, które ma 4 latka, przez trzy miesi?ce, u?wiadamiasz sobie, ?e tracisz cz??? jego ?ycia. Nie widzisz wszystkich jego sukcesów, upadków, pora?ek, nowych sztuczek, których nauczy? si? od kolegów, nowych fraz, którymi potrafi zamkn?? usta starszym dzieciom. teoretycznie wiem, ?e mija mnie cz??? jego dzieci?stwa, ale to dopiero na miejscu zobaczy?em, ?e 3 miesi?ce to bardzo d?ugi okres ?ycia dla tak ma?ego dziecka.

Rzeczy, których nie zobaczy?em, lub nie us?ysza?em ju? nie wróc?, i tego b?d? ?a?owa?, ale nie mog? straci? wi?cej, dlatego jak tylko uporam si? ze wszystkimi sprawami jakie mi tu jeszcze zosta?y to kupuj? bilet tylko w jedn? stron?. Mam nadziej?, ?e jeszcze w tym roku.

Depresja mo?e dopa?? równie? twoje dziecko, sprawd? jak tego unikn??

Tytu?owa depresja. Jak j? dosta? w 2,5 godziny i dlaczego akurat tyle czasu potrzeba? Tyle mniej wi?cej, trwa lot z Polski do UK. Nagle znajdujesz si?, 1700km, od rodziny i na my?l o tym, ?e zaraz musisz wróci? do pustego domu, a nazajutrz pój?? do pracy i odda? si? codziennym obowi?zkom, odchodzi Ci ch?? do robienia czegokolwiek.

Pusty dom, pusty pokój, w g?owie k??bi? si? my?li, „I co ja robi? tu”. W pracy wszyscy pytaj? jak by?o, ale po chwili rozmowy wracasz do swoich obowi?zków, przecie? nikt nie b?dzie Ci? pociesza?. Jeste? doros?? osob? i musisz sobie sam poradzi? ze swoimi problemami. Wracasz do domu i niby widzisz na Skype, czy na Whats’up rodzin?, ale to nie jest to samo, co na ?ywo. Przecie? nie przytul? si? do tableta, czy nie poca?uj?, telefonu, bo to idiotyczne. Potem zostaj? ci kilka godzin samotno?ci i nie wiesz co masz z ni? zrobi?. Snujesz si? jak ?ma po cha?upie, wszystko staje si? pozbawione jakiegokolwiek sensu. Telewizja wci?? puszcza te same filmy, albo durne seriale, w których ludzie borykaj? si? z podobnymi problemami, do tych, z którymi starasz sobie sam poradzi?.

Odliczasz czas do nast?pnej wizyty w Polsce. Zastanawiasz si? dlaczego, ciebie to spotyka. Szukasz w g?owie odpowiedzi na pytania, na które odpowiedzi nie ma, bo nie mog?e? przewidzie? wcze?niej, ?e wyjazd twojego dziecka b?dzie takim dramatem w twojej g?owie. Smutne my?li podchodz? coraz bli?ej, atakuj? ci? z ka?dej strony i jak tylko spróbujesz podda? si? my?lom to na pewno nie poczujesz si? lepiej.

Co prawda nie wiem jak ludzie radz? sobie z depresj?, bo to co tutaj opisuje to nie jest depresja, tylko kilkudniowy kryzys st?sknionego taty, po powrocie do pustego domu. Wszystko wi?c zale?y ode mnie samego jak sobie z nim poradz?.

U ciebie sytuacja mo?e wygl?da? nieco inaczej. Na przyk?ad ilu jest kierowców samochodów ci??arowych, którzy wyje?d?aj? na kilka tygodni z domu, potem wracaj? na tydzie? czy dwa i znów szykuja si? w kolejn? tras?. Moim zdaniem oni maj? jeszcze gorsz? sytuacj?, poniewa? nie maj? swojego domu, tylko mieszkaj? w szoferce i codziennie mierz? si? z kilometrami pustkowia, zdani tylko na siebie i swoje my?li. Ale kierowcy mog? mie? inne zdanie. Wszystko zale?y jak si? na to przygotujesz.

Codziennie kr??y nam w g?owie oko?o 60000 my?li. Od nas zale?y jakiego rodzaju b?d? to my?li, chocia? badania wykazuj?, ?e wi?kszo?? z nich jest negatywna. Mo?esz przecie? jak ja, pocierpie? przez pierwsze 48 godzin, a potem odda? si? swojemu ulubionemu zaj?ciu, oraz nie poddawa? si? krytycznym my?lom, które spróbuj? zaatakowa? z ka?dej strony, albo mo?esz cierpie? przez ca?y czas i wpa?? w pu?apk? we w?asnej g?owie, która nie doprowadzi ci? do niczego dobrego.

Jak poradzi? sobie z trudn? sytuacj? w ?yciu? Jak znale?? odpowiedzi na ci??kie pytania? Jak zwyk?y cz?owiek mo?e spróbowa? pokona? swoje my?li, i rozwi?za? swoje problemy  znajdziesz w kolejnym po?cie ju? w sobot?.

Serdecznie zapraszam, a tymczasem dzi?kuje ci za przeczytanie wpisu i je?eli udost?pnisz go dalej, to b?d? Ci bardzo wdzi?czny.

 

Photo by Ben White, Luke Porter

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: