fbpx

Nie próbuj by? idealnym rodzicem, nikomu si? to jeszcze nie uda?o

Rozwój dziecka

Co zrobi?, gdy dziecko zaczyna przeklina?

Dziecko przeklina. Matko jedyna co robi?? Najlepiej nic nie robi?. Pozwolisz to zacznie, zaka?esz to b?dzie kln?? jeszcze wi?cej. Jak si? nie obrócisz dupa z ty?u.

Dziecko przeklina

Dupa i pipa. Takie oto s?ówka ma?y przyniós? ostatnio z przedszkola. Cieszy? si? przy tym jakby Psi patrol na ?ywo zobaczy?. Powiedzia?, ?e jeden z ch?opców takimi s?ówkami w?a?nie zwróci? na siebie uwag? pa? przedszkolanek. Wszystkie dzieci raz dwa pod?apa?y, no bo to przecie? to takie fajne jak pani chodzi i ka?demu z osobna t?umaczy, ?e tak si? nie mówi. To znaczy podejrzewam tylko, ?e tak mog?o by?, nie wiem dok?adnie jak opiekunki zareagowa?y, bo trudno wyci?gn?? takie informacje z 3 latka prawda. Ale je?li mój synek mówi, ?e ka?dy to s?ysza?, to musia? by? szum wokó? tej kwestii.

Problem polega na tym, ?e dzieci nie maj? poj?cia co mówi?, no dobra dupa to wi?kszo?? maluchów ogarnie, ale inne trudne s?owa to ju? nie bardzo. Na szcz??cie nasz szkrabik nie by? ciekawy definicji „pipy”. Nie wiem na czym to polega, czy to zale?y od dziecka, rodziców, genów, t?umacze?, stanowczo?ci w rozmowie czy od czego tam jeszcze chcecie, ale po chwili rozmowy, ma?y przesta? tak mówi? i ju? go te s?owa tak nie cieszy?y ( a mo?e wystraszy? si? tego kapcia, którego trzyma?em w r?ce, wrzeszcz?c jak oszala?y) 🙂

S? niestety takie przypadki, ?e dziecko mimo rozmów spokojnych, rozmów mniej spokojnych, czy wr?cz zakazów, przeklina jeszcze wi?cej. Jakby mia? takiego ma?ego diabe?ka na ramieniu, (kojarzycie z kreskówek, czy filmów) który mu podpowiada: no powiedz to jeszcze raz, zobacz jak si? mamu?ka w?cieka, a niech ma za swoje. Jak wi?c wyt?umaczy?, takiemu niesfornemu malcowi, ?e s? takie s?owa w naszym pi?knym j?zyku, których nie powinno si? u?ywa?.

Ale ty tak powiedzia?e?

Prawie ka?dego dnia zdarzaj? si? frustruj?ce sytuacje w naszym ?yciu, a to w pracy szef marudzi, w kuchni szklanka st?uczona a w ?azience woda si? z pralki wylewa. No nie ma bata, ?e ci si? nie wysmyknie przynajmniej Cholera jasna  ( w tej lekkiej wersji). Wi?c chc?c czy nie, dzieci s?ysz? jak my tak mówimy. Wi?c skoro to dla nas jest w porz?dku, to dlaczego im zabraniamy. A nawet je?li jeste? rodzicem doskona?ym, i nigdy nie u?ywasz tego? j?zyka, to pr?dzej czy pó?niej dziecko us?yszy co? takiego w szkole, albo przedszkolu.

Opowiedz mu o tym

Ci??ko sobie wyobrazi? rozmow? z bobikiem na temat przekle?stw, najlepiej krzykn??, ?e ma tak nie mówi? i szlus. Ale wtedy obudzi si? w nim dzieci?ca ciekawo?? i naturalna ochota do robienia tego, czego mu si? zakazuje. Stawia?bym raczej na wyt?umaczenie (przynajmniej niektórych  z tych co us?ysza?) definicji s?owa, którego wo?a?aby?, aby nie u?ywa?. My?lisz sobie ale idiota, mam dziecku t?umaczy? co znaczy Ku…, czy Ch… Zgadzam si? brzmi idiotycznie, mnie te? nikt tego nie t?umaczy?, ale zastanówmy si? przez chwil?.

Jak idziesz z dzieckiem przez miasto, jego buzia si? nie zamyka i co chwile pyta A co to jest? A co znaczy ten znak? A czemu ten pan ma lask?? A czemu pani w sklepie by?a nie mi?a?  I je?li jeste? na tyle cierpliwa, to odpowiadasz mu na te wszystkie trudne pytania, a przy tematach tzw: „tabu” milczymy. Nie chcemy dziecka wprowadza? w ?wiat „s?ów dla doros?ych”. Ciekawe kto to w nas wt?oczy?? Any way, polecam chocia? w delikatny sposób wyt?umaczy? o co chodzi w tych s?owach, wtedy napewno b?d? mniej ich u?ywa?, tylko dlatego, ?e zostanie zaspokojona ich naturalna ciekawo?? ?wiata.

Zamienniki

Jedziesz do mechanika ze starym Audi A6 ( to nie jest reklama), okazuje si?, ?e naprawa kilku rzeczy b?dzie koszowa?a maj?tek, u?ywaj?c oryginalnych cz??ci, ale przecie? s? zamienniki o po?ow? ta?sze, wi?c bierzesz i jest ok. To samo od kilku lat jest w aptekach. Ale drogie te tabletki pani ma.   Pani si? nie martwi dam pani zamienniki za ?wier? ceny. Co do aptek i ta?szych leków wola?bym si? wi?cej nie wypowiada?, bo nie jestem dobry w omawianiu biznesów.

Ok ale to samo mo?emy zrobi? w domu, zamieni? s?owa, których nie chcemy, ?eby dzieci u?ywa?y na inne. Wiadomo, ?e przeklinamy przewa?nie w z?o?ci, lub instynktownie gdy co? nagle spadnie, lub jak uderzymy ma?ym palcem u nogi w szafk?. Mo?emy ustali? z dzie?mi s?owa zamienniki, ?eby te? mia?y mo?liwo?? wyra?ania emocji „przeklinaj?c”. Zamiast cholera jasna, u?yj motyla noga, (kto pami?ta z jakiego filmu) zamiast ku….ma? krzyknij, kostka myd?a, etc.  Trzeba jednak pami?ta?, ?e my jako rodzice musimy trzyma? si? tych samych zasad, które ustalimy w innym wypadku to o kant Ch….

Ignorancja

Ten punkt powienien by? na pocz?tku, ale celowo umie?ci?em go na ko?cu, ?eby? mog?a przetestowa? inne sposoby. Na pocz?tku przygody z przeklinaniem, najlepiej jest to zignorowa?, gdy? dziecko mo?e (co nie znaczy ?e musi) próbowa? testowa?, ró?ne s?owa na nas i ogl?da? nasz? reakcj?. Im wi?ksza aktywno?? z naszej strony, tym cz??ciej b?dziesz s?ysze? brzydkie s?owa. Szczególnie w sytuacjach kiedy dziecko b?dzie chcia?o zwróci? na siebie twoj? uwag?, bo u?ywaj?c przekle?stw, otrzyma j?.

 

A mo?e znacie jakie? inne ciekawe sposoby, prosz? podzielcie si? Thanks.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: