fbpx

Nie próbuj by? idealnym rodzicem, nikomu si? to jeszcze nie uda?o

Rozwój dziecka

Mission impossible, czyli odstawianie smoczka.

smoczek

Zabroni? smoczka dziecku, które przez ostatnie miesi?ce „ciu?ka?o”  go w buzi, jest jak zabroni? „Mamrota” Solejukowi. Niby proste i mo?liwe, ale nie w oczach naszego bohatera. Kliknij Tu je?li nie wiesz kto to jest Solejuk.

Niektórzy uciekaj? si? do metody „zamiast”. Jak oddasz smoczek to jutro pan przyniesie Ci prezent.

S? tacy, co miesi?cami próbuj? osi?gn?? swój cel, jakby wspinali si? na Mount Everest, a i tak dziecko stawia na swoim, krzycz?c w niebog?osy. Wi?c ?eby nikt mnie nie wzi?? za t? z?? matk?, dam mu z powrotem, jeszcze b?dzie czas na to.

Inni za? (w tym my), nie przywi?zuj? wi?kszej wagi do tej jak?e wa?nej sprawy w oczach berbecia. Nasz malec mia? niespe?na dwa latka jak wys?a? swoj? nan? (smoczek w jego ówczesnym j?zyku) do ma?ej dzidzi, która si? w?a?nie urodzi?a, i potrzebuje smoczka tak jak on gdy by? ma?y.

Przygotowywany by? do spakowania smoczka chyba dwa dni wcze?niej. Nie bardzo mu si? ten pomys? podoba? na pocz?tku, ale po kilku rozmowach da? si? przekona?. Pomy?le? ile empatia mo?e zdzia?a?, nawet u malca, który umie powiedzie? 10 s?ów.

Akurat mia?em jecha? na poczt?, wi?c w?o?y?em do koperty list. Ma?y podekscytowany wrzuci? smoka do ?rodka koperty i po sprawie. Dumny z siebie odda? list pani w okienku (oczywi?cie ju? bez smoczka) troch? jeszcze w domu prze?ywa?, ale w ?rodku by? z tego dumny tak jak i my oczywi?cie. I je?li dobrze pami?tam to chyba dwa mo?e trzy dni rusza? ustami tak jakby co? tam jeszcze mia? (?miesznie to wygl?da?o).

Je?li chcecie aby i wasze male?stwa odstawi?y smoka, spróbujcie wymy?le? jak?? bajk?, podobn? do naszej, lub zupe?nie inn?, jest wiele mo?liwo?ci.

Pami?tajcie, ?e nie ma co na si?? zmusza?. Smoczek jest tak jakby cz??ci? jego ?ycia, wi?c zabranie go ot tak, bo mama chce, albo s?siadka ju? dawno odstawi?a swojemu dziecku, nie pomo?e.

Ostatni? spraw? jest konsekwencja, je?li powiesz mu, ?e podczas spaceru z babci? smoczek wpad? do studzienki kanalizacyjnej i teraz bawi? si? nim kaczuszki na drugim ko?cu województwa, to na drugi dzie? nie mów mu, ?e  tata odwiedzi? kaczuszki i ju? masz go z powrotem, tylko dlatego ?e nie móg? ci usn?? wieczorem i smoczek by? tematem numer 1. Przejdzie mu, nocka mo?e dwie i b?dzie ok.

 

 

Pozdrawiam rodziców, którzy aktualnie borykaj? si? z tym problemem. A wy w jaki sposób odstawi?y?cie smoczka od swoich szkrabów. Podzielcie si? swoimi metodami.

Photo by Janko Ferli? on Unsplash

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: